zaglebie-lubin.net


Internetowe Forum Kibiców Zagłębia Lubin - to już 10 lat z Wami!
Teraz jest 2019 lip Śr 24, 09:40

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zagłębie Lubin - Cracovia (1-2) / 22.12.2018 g.18.00
PostNapisane: 2018 gru Cz 27, 08:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 cze Cz 03, 13:04
Posty: 5261
Lokalizacja: LUBIN
I w czapkę w ostatnim meczu.. :?

Cytuj:
Zagłębie Lubin – Cracovia 1:2. Przedziwna porażka KGHM Zagłębia!. Gospodarze po znakomitej pierwszej połowie pozwolili słabo do tej pory grającym Pasom wrócić do życia.
Najpierw duża przewaga gospodarzy, gol i pełna kontrola gry. A potem czerwona kartka dla bramkarza Zagłębia, wyrównanie i zwycięski gol samobójczy dla gości. 1:2. Tak w największym skrócie wyglądał niezwykły przebieg tego spotkania.

Plusy na siłę

– Przed meczem jeszcze nikt nie wygrał, a wielu już przegrało – ostrzegał trener Michał Probierz, nawiązując do jego kłopotów z obsadzeniem bloku obronnego, z którego nagle wypadło aż trzech piłkarzy, a czwarty musiał wystąpić na innej pozycji. Jeśli na siłę poszukać plusów, to warto wskazać, że kartkowa absencja dwóch podstawowych stoperów z importu, do składu wskoczyli wciąż perspektywiczni Polacy – Michał Helik i Kamil Pestka, co w tym drugim przypadku musiało bardzo ucieszyć Czesława Michniewicza, bo to przecież podstawowy obrońca w szykującej się do startu w przyszłorocznych ME U-21 młodzieżowej reprezentacji Polski.
Ale Pasy wcale nie rozpieszczały swoich fanów i bynajmniej nie chodziło tylko o Pestkę i Helika. W pierwszej połowie krakowianie grali zaskakująco słabo, w każdej formacji, lecz szczególnie blado wyglądali pod lubińską bramką, jeśli już w ogóle udało im się tam przedostać.

Miedziowi ustawili sobie mecz, wystarczyło tylko strzelić gola, bo goście nie byli później w stanie odpowiedzieć żadną sensowną akcją. Zagłębie prowadzenie uzyskało po stałym fragmencie, co w jego przypadku ostatnio było rzadkością. Na ostatnich treningach zwracał na to uwagę trener Ben van Dael i widzieliśmy dobry efekt. Z rzutu rożnego zagrał Filip Starzyński (który pierwszy raz zagrał założył kapitańską opaskę, zastępując w tych obowiązkach kontuzjowanego dzień przed spotkaniem Lubomira Guldana), Tuszyński podał głową do Bartosza Kopacza i ten z pola bramkowego posłał piłkę do siatki.

Wędka Probierza

Potem dwie rzeczy zdumiewały chyba każdego kibica – Cracovia w żaden sposób nie potrafiła dobrać się do rywala., a Zagłębie bezdyskusyjnej dominacji nie wykazywało kolejnymi bramkami. Probierz obserwował ten mecz z narastającą frustracją, pokrzykiwał, machał rękami, zdenerwowany kręcił głową. Z korektami nie miał zamiaru czekać na przerwę. Zarzucił spektakularną „wędkę”, którą złowił bezproduktywnego Sebastiana Strózika. Do zmiany wtedy nadawali się niemal wszyscy piłkarze, tyle że na ławce brakowało dublerów dających nadzieję, że okażą się lepsi. Miedziowi na tle takiego przeciwnika grali z rozmachem, byli szybsi, dokładniejsi, wykazywali się pozytywną agresją. Po prostu nie porównywalnie bardziej im się chciało biegać za piłką. W efekcie widzieliśmy spotkanie przypominające starcie drużyn z dwóch różnych polskich lig, przy czym Cracovia na pewno nie wyglądała na zespół z ekstraklasy.

Los na loterii
Ale w drugiej połowie lubinianie zafundowali sobie problemy. Wykonali krok do tyłu, czym pozwolili Cracovii wrócić do gry. Losy meczu mogły się odmienić, kiedy tuż przed polem karnym wychodzący z bramki Dominik Hładun powstrzymywał Airama Cabrerę. Sędzia Krzysztof Jakubik pokazał Hiszpanowi żółtą kartkę za symulowanie, ale po analizie VAR zmienił decyzję, uznając, że bramkarz Zagłębia jednak faulował ręką rywala. Między słupkami zastąpił g Piotr Leciejewski, ale boisko musiał oczywiście opuścić jeden zawodnik z pola (Damjan Bohar).

Pasy wygrały los na loterii, bo od tej pory grały z przewagą jednego zawodnika, a przecież w takiej sytuacji udało im się odrobić straty i ostatecznie wygrać w poprzedniej kolejce z Pogonią (2:1). Wtedy jednak mieli znacznie więcej czasu, bo prawie godzinę, a tym razem niewiele ponad 20 minut. Ale teraz znowu to zrobili! Wyrównał Javi Hernandez, a potem z dystansu uderzał Janusz Gol, piłka odbiła się od nogi Macieja Dąbrowskiego i Leciejewski nie miał szans na skuteczną interwencję.

Cracovia w niesamowitych okolicznościach podtrzymała zwycięską grudniową serię – to był jej czwarty wygrany mecz. A van Dael fatalnie uczcił piątkowe podpisanie kontraktu na prowadzenie drużyny do końca sezonu. W siedmiu jego dotychczasowych meczach Miedziowi uzbierali 7 punktów, a w Lubinie w czterech spotkaniach uciułali jeden punkcik. Wiosną trzeba się zabrać ostro do roboty, bo górna ósemka bardzo się oddaliła.

Trenerzy po meczu:

Michał Probierz (trener Cracovia)

Lubin już był w ogródku, wiedział, jakie mamy problemy kadrowe i to go chyba uśpiło. To było mega ważne spotkanie, bo w dwumeczu mamy teraz dodatni bilans, a to po sezonie zasadniczym może mieć duże znaczenie. Można powiedzieć, że zdobyliśmy dzisiaj 4 punkty. Pierwsza połowa była słaba. Sebastian Strózik się trochę spalił, stąd zmiana jeszcze w pierwszej połowie. W przerwie powiedziałem piłkarzom, że nie przyjechaliśmy tu pograć, ale wygrać. Wzięliśmy sobie to do serca. Wyszliśmy na prowadzenie, ale niepotrzebnie w końcówce cofnęliśmy. Dla mnie bohaterem tego meczu jest Michal Pesković.

Ben Van Dael (trener KGHM Zagłębia)

Nie jestem szczęśliwy, tyle mogę powiedzieć. Po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić 3-0 i zamknąć mecz. Tym razem zabrakło nam takiej koncentracji jak w meczu z Jagiellonią, kiedy wygraliśmy 4:0. Nigdy nie mówię na temat arbitrów, a tym razem... też nic nie powiem, ale jest to bardzo trudne. Straciliśmy dwa głupie gole. Taka jest historia tego meczu. Musimy ciężko pracować.

KGHM Zagłębie Lubin - Cracovia Kraków 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Bartosz Kopacz (11), 1:1 Javi Hernandez (77), 1:2 Maciej Dąbrowski (82-samobójcza).

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Bartłomiej Pawłowski, Sasa Balic. Cracovia Kraków: Airam Cabrera. Czerwona kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun (67-faul).

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 3˙087.

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Bartosz Kopacz, Damian Oko, Maciej Dąbrowski, Sasa Balic - Bartłomiej Pawłowski, Bartosz Slisz (88. Jakub Mares), Filip Jagiełło, Filip Starzyński, Damjan Bohar (71. Piotr Leciejewski) - Patryk Tuszyński (78. Adam Matuszczyk).

Cracovia: Michal Peskovic - Cornel Rapa, Michał Helik, Michal Siplak, Kamil Pestka - Sebastian Strózik (41. Airam Cabrera), Damian Dąbrowski, Janusz Gol, Javi Hernandez, Mateusz Wdowiak - Filip Piszczek (60. Milan Dimun).

:arrow: Cracovia zmartwychwstała w Lubinie. Miedziowi przegrali wygrany mecz

_________________
www.forum-soccer.home.pl

www.mkszaglebie.pl
www.zaglebie.org

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

W ramach naszej strony wykorzystujemy “ciasteczka” (cookies) w celu zbierania anonimowych statystyk odwiedzających (przy pomocy AdSense) oraz obsługi sesji dla zalogowanych użytkowników i świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dla plików cookies w swojej przeglądarce.