zaglebie-lubin.net


Internetowe Forum Kibiców Zagłębia Lubin - to już 10 lat z Wami!
Teraz jest 2018 sie Wt 14, 14:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Marek Kozioł
PostNapisane: 2012 sty Śr 25, 18:41 
Offline

Dołączył(a): 2009 paź Pt 09, 18:06
Posty: 117
Obrazek
Imię Marek
Nazwisko Kozioł
Kraj Polska
Data urodzenia 1 czerwca 1988
Miejsce urodzenia Nowy Sącz
Wzrost / waga 199 cm / 91 kg
Obecny klub Sandecja Nowy Sącz
Pozycja bramkarz

Marek Kozioł podpisał kontrakt z Zagłębiem Lubin. 23-letni bramkarz pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz Marek Kozioł podpisał trzyletni kontrakt z Zagłębiem Lubin - poinformował jego nowy klub. Umowa zacznie obowiązywać 1 lipca.
źródo; http://www.90minut.pl/news/179/news1790 ... Lubin.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Marek Kozioł
PostNapisane: 2012 sty Śr 25, 18:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005 cze Pn 27, 13:55
Posty: 4422
Lokalizacja: Lubin
Wywalić latem Isailovicia i Ptaka,postawić na Forenca i Kozioła,Kozioł ma 23 lata nie jest wcale taki młody,w ekstraklasie grają młodsi,cieszy też jego wzrost,dla mnie bramkarz "zaczyna się " od 190cm a nie jakieś 183,185...

_________________
"Jedno serce,jeden klub...ZAGŁĘBIE LUBIN..."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: TRANSFERY... część 2
PostNapisane: 2012 lut Śr 29, 14:00 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 2004 maja Śr 19, 11:06
Posty: 1618
:arrow: Marek Kozioł w Zagłębiu Lubin od wiosny
Cytuj:
Marek Kozioł w Zagłębiu Lubin od wiosny
Sandecja Nowy Sącz i Zagłębie Lubin porozumiały się w sprawie wcześniejszego przejścia bramkarza Marka Kozioła do klubu Ekstraklasy. Zawodnik już w styczniu związał się obowiązującą od lipca umową z Zagłębiem. Dzięki ustaleniom pomiędzy klubami Kozioł będzie mógł grać w zespole z Lubina już w rundzie wiosennej.


za 90minut

_________________
"Póki walczysz, jesteś zwycięzcą"
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: TRANSFERY... część 2
PostNapisane: 2012 lut Śr 29, 15:31 
Offline

Dołączył(a): 2004 kwi Śr 28, 15:54
Posty: 1419
Lokalizacja: Lubin
Czyli już może grać nawet i z Craxą :)

_________________
ZAWSZE ZAGŁĘBIE BYŁO, JEST I BĘDZIE!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: TRANSFERY... część 2
PostNapisane: 2012 lut Śr 29, 15:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008 lip Pt 25, 19:47
Posty: 994
Lokalizacja: Lubin
To pewnie Bojana już nie zobaczymy w bramce, Ptaka pożegnać i od nowego sezonu, Kozioł, Forenc i Primel.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: TRANSFERY... część 2
PostNapisane: 2012 lut Śr 29, 16:49 
Offline

Dołączył(a): 2009 kwi Śr 15, 18:06
Posty: 813
Lokalizacja: Lubin
wzl19 napisał(a):
To pewnie Bojana już nie zobaczymy w bramce, Ptaka pożegnać i od nowego sezonu, Kozioł, Forenc i Primel.
Wszystko fajnie tylko Koszarski out ! I dałbym Ptaka na trenera bramkarzy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marek Kozioł
PostNapisane: 2012 mar Pt 02, 11:25 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 2004 maja Śr 19, 11:06
Posty: 1618
Marek Kozioł: Tacy są Górale - zawsze walka. Do końca.

Nowy bramkarz KGHM Zagłębia Lubin opowiada o kulisach swojego transferu, o góralskim charakterze, o bramkarskich atutach i wzorcach. Przed Wami Marek Kozioł. Zapraszamy do lektury.


Trudne pytanie, ale chyba konieczne. Zagłębie pierwotnie podpisało z Tobą kontrakt od 1 lipca 2012 r., bo kończyła Ci się umowa z Sandecją. Potem pojawiła się opcja byś dołączył do naszego zespołu już zimą. I zaczęły się nerwy…

Byłeś w jednym klubie kilkanaście lat. Praktycznie od nastolatka. I potem ten klub, gdy przyszedł temat kwestia transferu dość długo Cię „przetrzymał” – do ostatniego dnia okienka ważyła się kwestia wcześniejszego (niż 1 lipca) transferu, negocjacje były intensywne. A parę tygodni temu pojawiły się jakieś perturbacje, odsunięcie od drużyny, choć jeszcze jesienią byłeś pierwszoplanową postacią tego zespołu. Nie wnikajmy jednak i wyroków nie rzucajmy. Historia Twojego transferu była dość zawiła, ale przede wszystkim musiała kosztować Cię dużo nerwów…

Na początku podpisałem kontrakt od 1 lipca z Zagłębiem. Potem… hmmm… mogę powiedzieć, że w całej tej sytuacji na pewno wierzyłem do samego końca, że cała historia pozytywnie się rozwiąże i będę wiedział, co mam robić przez najbliższe pół roku. Nikt nie chce być w niepewności.

Powiem szczerze, że jestem trochę zawiedziony, że to wszystko tak długo trwało. Teraz już wiem, na czym stoję. Jestem zadowolony z transferu do Zagłębia i z faktu, że na pewno nie stracę tego półrocza. Będę w stałym treningu i będę walczył o to, żeby zagrać jeszcze w barwach Zagłębia w tych najbliższych miesiącach.

A tak po ludzku, to na pewno nie spodziewałem się, że zostanę tak potraktowany u siebie w klubie. W klubie, w którym spędziłem prawie trzynaście lat. No, ale… cóż, trudno, widocznie takie jest życie… Trzeba jednak twardo stąpać po ziemi...

Byłeś z zespołem Zagłębia w Grodzisku Wielkopolskim. Trenowałeś z nami. Poznawałeś drużynę. Co się działo z Tobą potem? W jakiej formie fizycznej teraz jesteś?

Trudno powiedzieć jednoznacznie, w jakiej. Trenowałem przez ten czas. Ale nie rozegrałem dużo meczów kontrolnych. W sparingach tych typowo zimą, to wystąpiłem tylko 45 minut w jednym ze spotkań w Grodzisku (z KS-em Polkowice – red.).

Natomiast trenowałem cały czas, więc forma fizyczna jest w porządku. Teraz trzeba jednak już pewnie „poczuć piłkę, boisko”, złapać dobrą komunikację na murawie. Bo wiadomo, co innego dbanie o formę fizyczną a co innego zajęcia z drużyną. Ale spokojnie, już to wszystko powoli wraca. A z taktyką nie będzie problemu – to jest coś, co przekazują jasno trenerzy przed każdym meczem. Po prostu trzeba konsekwentnie sobie wpoić tę wiedzę, każdy sytuacyjny fragment gry.

Twoje piłkarskie atuty i wady… Prawie 2 metry wzrostu od razu rzucają się w oczy…

No, tak 199 cm robi swoje i dla bramkarza to jest plus. Ale ja, mówiąc żartobliwie, to bym się skrócił tak o pięć centymetrów. Ja chciałbym być tak z pięć centymetrów niższy, żeby jeszcze trochę więcej dynamiki nabrać. Ale nie żebym narzekał, nie. Cieszę się z tego, co mam. Staram się to wykorzystywać, w jak najlepszy sposób.

I staram się też siebie nie oceniać. Lepiej, żeby robił to ktoś z boku – wtedy jest się absolutnie bezstronnym.

Komplementów nie, to może trochę autokrytyki. Co masz do poprawy?

Mam jedną zasadę – cały czas pracować nad sobą i starać się poprawić wszystko. Nie jesteśmy przecież idealni. Jak coś jest słabe, możesz to poprawić. Jak w czymś jesteś dobry, to możesz to doprowadzić do perfekcji. Dlatego cały czas pracować trzeba.

Miałeś do czynienia z innymi sportami? Koszykówka, to się akurat samo z siebie nasuwa. Może siatkówka…Takimi pytaniami to Cię pewnie ludzie zasypują 48 razy na dzień…

(śmiech) Zawsze, jak ktoś mnie spotyka na ulicy i poznaje, to z miejsca mnie pyta czy jestem koszykarzem czy siatkarzem. Zawsze się z tego śmieje. A potem prosto stwierdzam: nic z tych rzeczy, ja gram w piłkę.

Jak to się stało, że zostałeś akurat bramkarzem?

Przypadkiem… Na początku, jak to każdy młody chłopak chciałem być napastnikiem. Strzelać bramki. Ale pewnego razu w szkole podstawowej były zawody międzyszkolne. Turniej. No i z racji tego, że byłem najwyższy u nas w drużynie, to trener zadecydował, że stanę na bramce. Tak się stało. No i na tych zawodach zostałem wybrany najlepszym bramkarzem. Spodobał mi się ten fach.

Ale później, prawo młodości, też miałem takie „kryzysy”, że znów chciałem być napastnikiem. Jak już zaczęły się treningi w klubie, to chciałem wrócić do gry w ataku.

Z biegiem czasu jednak, tak koniec końców, bycie bramkarzem mi się spodobało. I tak zostało do dziś.

Ekstraklasa a I liga. Jakbyś mógł porównać…W I lidze bramkarz nie ma łatwego życia. Jest bardziej siłowa piłka niż na najwyższym szczeblu. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Jak widzisz swój przeskok na wyższy poziom rozgrywek.

Na pewno i tu, i tam łatwo nie jest. Ekstraklasa to wiadomo – już ta piłka nożna w najlepszym krajowym wydaniu. Może w I lidze rzeczywiście większą rolę odgrywają aspekty siłowe, a w Ekstraklasie kładzie się większy nacisk na techniczne rozgrywanie piłki. Gra jest może trochę szybsza.

Masz duży zasięg ramion. Jak przyjdzie do jedenastek, to wyłapiesz niemal każdą piłkę. Masz jakiś bramkarski element, w którym czujesz się najlepiej…

Może o karnych… na pewno nie ma w bronieniu jedenastek jakiejś zasady, jakiegoś szablonu. Ale lubię karnego obronić i myślę, że każdy z nas-bramkarzy to lubi. Stajesz oko w oko. I wygrywasz taki mały pojedynek. To fajna sprawa. A bramkarz ma przewagę – bramkarz może, strzelający musi.

Przyszedłeś do Zagłębia z I ligi na pewno nie po to, by do tej I ligi wrócić. Z jakimi założeniami wkraczasz do Lubina…

Myślę, że tu sprawa jest jasna. Potrzeba nam teraz punktów, żeby się utrzymać. Atmosfera w szatni jest bojowa. Myślę, że każdy zdaje już sobie sprawę, że wyczerpaliśmy możliwości jakiegokolwiek błędu. Trzeba dołożyć walkę do końca, trochę szczęścia i dobre wyniki na pewno przyjdą.

A ja sam, gdybym dostał jeszcze teraz szansę zaprezentowania się na boisku, to życzyłbym sobie, by zachować jak najdłużej czyste konto. A jeśli już coś musi wpaść, to niech będzie tego niewiele i bez większego wpływu na ostateczny wynik.

Masz za sobą jakieś szczególne serie bez utraty gola? Tej jesieni w Sandecji, i stwierdzili to nawet postronni obserwatorzy, wybroniłeś parę spotkań…

Na pewno jest miło słyszeć takie rzeczy od ludzi, będących z boku tego wszystkiego. To buduje. Ale muszę przyznać, że straciliśmy jesienią o wiele za dużo bramek (27 –red. ). Każdy kolejny mecz to zupełnie inna historia.

Jakim jesteś człowiekiem? Jesteś ekscentryczny w bramce jak Fabien Barthez czy cichy, ale solidny rzemieślnik?

Na pewno nie lubię porównań z nikim (śmiech), bo porównywać się do kogoś można w teorii. A w meczu, to każda sytuacja bywa inna i deklarować zawczasu, że ktoś zachowa się tak a nie inaczej.

A jakim jestem człowiekiem? Mówią na nas w Polsce – „Górale”. Mocne charaktery i myślę, że to zacięcie było widać w naszej grze. Typowe dla ludzi, którzy się w górach wychowali. Zawsze walka do końca. Nic nigdy nie oddasz za darmo i nie dasz sobie w kaszę dmuchać. To pozytywna cecha.

Piłkarski ideał, którego możesz podpatrywać nawet teraz i poduczyć się bramkarskiego fachu?

Zawsze podobała mi się gra Edvina van der Sara, który skończył już karierę. A grających jeszcze Hugo Llorisa z Olympique Lyon. Dynamiczny gość. Teraz został kapitanem reprezentacji Francji na Euro 2012.



Źródło: Michał Sałkowski/Zagłębie Lubin SA

_________________
"Póki walczysz, jesteś zwycięzcą"
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marek Kozioł
PostNapisane: 2012 maja Śr 09, 09:22 
Offline

Dołączył(a): 2004 kwi Pt 23, 12:08
Posty: 935
http://www.lubin.pl/aktualnosci,19809,koziol_ciesze_sie_ze_jestem_w_zaglebiu.html

Cytuj:
Do Lubina trafił z Sandecji Nowy Sącz. Jest bramkarzem z dobrym refleksem i perspektywami na przyszłość. Marek Kozioł po testach jakie odbył na obozie przygotowawczym w Grodzisku Wielkopolskim, spodobał się sztabowi szkoleniowemu i postanowiono dać mu kredyt zaufania. Kontrakt jaki podpisał młody bramkarz, obowiązuje od 1 lipca tego roku.

Oficjalnie jest już pan zawodnikiem Zagłębia Lubin. Do tej pory występował pan w zespole Młodej Ekstraklasy i do końca sezonu na pewno będzie w niej grał. Jak się gra z podopiecznymi Tomasza Bożyczki?

Marek Kozioł: Poziom piłkarzy w Młodej Ekstraklasie muszę ocenić pozytywnie, bo chłopcy grają dobrą piłkę, dobrą technicznie. Zajmują obecnie drugie miejsce w tabeli. Trwa walka do samego końca o mistrzostwo. Na pewno nie odpuszczą i mam nadzieję, że zdobędą mistrzostwo Polski.

Sandecja, to pana rodzimy klub i Zagłębie jest pierwszym w życiu transferem. Czy jest pan zadowolony, że zasili szeregi miedziowych?

Marek Kozioł: Nie często zmieniałem kluby, bo właśnie całe piłkarskie życie spędziłem w Nowym Sączu. Na pewno cieszę się, że tutaj przyszedłem, bo jest to dla mnie jakiś awans sportowy. Przejście z najwyższej klasy rozgrywkowej. Jest to dla mnie wielkie wyróżnienie. Oczywiście chciałbym, nie tylko być, ale także grać. Rozgrywać dobre mecze dla Zagłębia. Nie żałuję tego, że tutaj przyszedłem, bo warunki do rozwoju są tutaj dobre. Chciałbym się rozwijać.

Konkurencję ma pan sporą, bo jeśli obecni bramkarze Zagłębia przedłużą swoje kontrakty, to będzie z kim walczyć o to pierwsze miejsce między słupkami.

Marek Kozioł: Rywalizacja ta jest jak najbardziej zdrowa. Olek udowadnia, że zasługuje na tą pierwszą pozycję. Spisuje się dobrze, zresztą tak jak cała drużyna.

Zagłębie w rundzie wiosennej było hitem sezonu. To zupełnie inny zespół.

Marek Kozioł: Dokładnie. W tamtej rundzie Zagłębie skończyło na zupełnie innym biegunie niż teraz. Przychodząc tutaj może trochę ryzykowałem, bo wierzyłem w to, że pogram w Ekstraklasie, a nie trafię do spadkowicza. Dlatego bardzo się cieszę, że tak to się wszystko ułożyło i gratuluję zespołowi.



_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marek Kozioł
PostNapisane: 2014 mar Cz 13, 22:53 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008 lip Pt 25, 19:47
Posty: 994
Lokalizacja: Lubin
Cytuj:
:arrow: Marek Kozioł: Powrót do Lubina na pewno miły, ale....

Marek Kozioł to wychowanek Sandecji, który trafił do Zagłębia Lubin skąd wypożyczono go do... Sandecji. Bramkarz nie zdołał jednak uchronić swojego zespołu w starciu z Miedziowymi w Pucharze Polski.


Marek Kozioł pierwsze piłkarskie kroki stawiał w młodzieżowych zespołach Sandecji Nowy Sącz, z którą związany był do rundy wiosennej sezonu 2011/2012. W tym czasie zaliczył również półroczny epizod w Kolejarzu Stróże, a później został wykupiony przez KGHM Zagłębie Lubin. W barwach Miedziowych rozegrał jedynie dwa spotkania na szczeblu T-Mobile Ekstraklasy, a ponadto grywał w Młodej Ekstraklasie, Pucharze Polski oraz meczach sparingowych.

W sierpniu 2013 roku stało się jednak jasne, że Kozioł ponownie będzie bronić barw I-ligowej Sandecji Nowy Sącz. Golkiper do klubu został wypożyczony z... KGHM Zagłębia Lubin. Po powrocie w nowosądeckie szeregi musi on jednak rywalizować o miejsce w pierwszym składzie z Marcinem Cabajem. W rozgrywkach ligowych zazwyczaj dostępu do bramki strzeże doświadczony Cabaj, a Kozioł musi godzić się z rolą rezerwowego. Co innego natomiast w zmaganiach w Pucharze Polski. Tu broni bowiem Kozioł.

We wtorek Zagłębie w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski zmierzyło się z Sandecją z Markiem Koziołem w podstawowym składzie. - Powrót do Lubina na pewno miły, ale to, że mniej udany, to też prawda. Dostałem szansę gry w Pucharze Polski. Trzeba było wyjść na boisko i jakoś z tego skorzystać. Czy to zrobiłem, to zostawiam do oceny trenerom. Na pewno miło było wrócić do Lubina na tak zwane "stare śmieci" i rozegrać ten mecz. Myślę, że nie było tak źle, jak może wynik na to wskazywać - mówił golkiper po meczu. Miedziowi Sandecję pokonali 2:0. Pierwszy gol padł z rzutu karnego, a drugiego strzelił Michal Papadopulos. - Rzut karny to loteria, nie ma co dłużej o tym mówić. Co do drugiej sytuacji, to trzeba powiedzieć, że piłka była idealnie zagrana na głowę Michala Papadopulosa. Podjąłem próbę ratowania tej sytuacji, ale nie udało się. Piłka wpadła do siatki i było 2:0 dla Zagłębia - skomentował Kozioł.

W momencie, gdy Papadopulos strzelał bramkę, wpadł w niego rozpędzony Kozioł. W tym starciu napastnik Zagłębia nabawił się urazu. - Nie było w ogóle to zamierzone. Ja też troszeczkę ucierpiałem, ale mam nadzieję, że Michalowi nic poważnego się nie stało i na derbach stawi się na boisku - podsumował Kozioł.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Marek Kozioł
PostNapisane: 2014 cze Pn 30, 15:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005 cze Pn 27, 13:55
Posty: 4422
Lokalizacja: Lubin
"Zagłębie Lubin S.A. rozwiązało kontrakt z bramkarzem Markiem Koziołem. Golkiper był zawodnikiem Miedziowych od wiosny 2012 roku, w pierwszej drużynie rozegrał 2 spotkania na poziomie ekstraklasy. Ostatni sezon Kozioł spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Markowi życzymy powodzenia w dalszej karierze."

http://www.zaglebie.com/news/2014-06-30 ... 2%C4%99bia

_________________
"Jedno serce,jeden klub...ZAGŁĘBIE LUBIN..."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

W ramach naszej strony wykorzystujemy “ciasteczka” (cookies) w celu zbierania anonimowych statystyk odwiedzających (przy pomocy AdSense) oraz obsługi sesji dla zalogowanych użytkowników i świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dla plików cookies w swojej przeglądarce.