zaglebie-lubin.net


Internetowe Forum Kibiców Zagłębia Lubin - to już 10 lat z Wami!
Teraz jest 2018 lis Śr 21, 02:22

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Pn 13, 12:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 2004 maja Śr 19, 11:06
Posty: 1618
Manuel Curto piłkarzem Zagłębia Lubin


Portugalski defensywny pomocnik został nowym piłkarzem Miedziowych. Manuel Curto, który od kilkunastu dni trenował z drużyną Oresta Lenczyka, podpisał roczny kontrakt z Zagłębiem Lubin.

Imię i nazwisko: Manuel José da Luz Correia Curto
Data urodzenia: 09.07.1986
Miejsce urodzenia: Torres Vedras (Portugalia)
Wiek: 27
Wzrost: 1,87
Pozycja na boisku: defensywny pomocnik

Manuel Curto to defensywny pomocnik z Portugalii, wychowanek Benfiki Lizbona, w której karierę rozpoczynał jako napastnik. Curto nie przebił się jednak w topowym klubie Portugalii i ogrywał się w drużynach z zaplecza rodzimej ekstraklasy. Na poziomie najwyższej ligi zadebiutował w barwach Associação Naval 1º de Maio w 2010 roku. W ostatnim sezonie Manuel Curto grał dla kazachskiego FC Taraz, zaliczył fantastyczny debiut, w którym zdobył 2 gole i popisał się asystą. W 13 ligowych meczach łącznie 4-krotnie pokonywał bramkarzy rywali, zaliczył też 3 asysty przy trafieniach kolegów. Curto trenuje z Zagłębiem od początku przygotowań i jeszcze dziś dołączy do nowych kolegów w Spale.

Źródło: Zagłębie Lubin S.A.

_________________
"Póki walczysz, jesteś zwycięzcą"
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Pn 13, 12:25 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2011 gru Wt 06, 21:55
Posty: 817
Lokalizacja: Szczecin
Manuel Curto piłkarzem Zagłębia Lubin
Obrazek
Cytuj:
Imię i nazwisko: Manuel José da Luz Correia Curto
Data urodzenia: 09.07.1986
Miejsce urodzenia: Torres Vedras (Portugalia)
Wiek: 27
Wzrost: 1,87
Pozycja na boisku: defensywny pomocnik


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Pn 13, 12:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009 sie Pn 24, 13:03
Posty: 460
Lokalizacja: .: L U B I N :.
Witamy. Powodzenia.

_________________
... PO ŻYCIA KRES !!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: TRANSFERY... część 2
PostNapisane: 2014 sty Pn 13, 15:19 
Offline

Dołączył(a): 2005 maja Pt 13, 22:09
Posty: 853
Lokalizacja: LUBIN
Myślę, że raczej nie będzie to wzmocnienie, ale chciałbym się pozytywnie zaskoczyć...

_________________
Wielkie Zagłębie Lubin!
WZL.pl w fazie produkcji...


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Pn 13, 18:38 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 20:16
Posty: 4886
Lokalizacja: Lubin
Bonecki, Piatek, Godal (wciaz kontuzja?), Bilek no i piaty defensywny Curto

oby to byla jednak "ta" jakosc, tylko pytanie po co nam az tylu na 1(?) pozycje?

_________________
Milczenie jest złotem...
Obrazek
Zagłębie Lubin. To jest naprawdę ważne.
link ->zwrot kasy z giving assistant ->opis


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Pn 13, 21:20 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2011 gru Wt 06, 21:55
Posty: 817
Lokalizacja: Szczecin
Manuel Curto: Potrzebowałem stabilizacji
Cytuj:
Nowy zawodnik Zagłębia o transferze do miedziowego klubu i pierwszych wrażeniach. Manuel Curto wspomina dotychczasową karierę, czasy gdy grał z sukcesami w młodzieżowych reprezentacjach swojego kraju.


Dlaczego zdecydowałeś się walczyć o angaż w Zagłębiu Lubin?
Manuel Curto: - Trochę przeszedłem w dotychczasowej karierze i wiem, że dla piłkarza ważna jest stabilizacja. Zagłębie ją gwarantuje, to klub dobrze zorganizowany, z bazą, która się rozbudowuje, ładnym stadionem, na który przychodzą kibice. Bardzo mnie cieszy ten transfer i zrobię wszystko, by udowodnić swoją wartość.

Co rzuciło Ci się w oczy, kiedy przyjechałeś do klubu?
- Profesjonalizm, wszystko jest zorganizowane jak należy. Wspominałem o ładnym stadionie. Uważam, że odbiór klubu determinują wyniki, wierzę, że na wiosnę będziemy notowali dobre rezultaty.

W zeszłym sezonie grałeś pół roku w Kazachstanie, co takiego się stało, że tak szybko wróciłeś?
- W klubie zmienił się trener i szkoleniowiec uznał, że nie potrzebuje obcokrajowców w zespole. Miał taką wizję, dlatego zdecydowałem się opuścić klub. Odeszli wszyscy obcokrajowcy.

I wróciłeś do Portugalii?
- Tak, ale w mojej ojczyźnie mamy kryzys. Kluby nie płacą zawodnikom, dlatego wolałem spokojnie poszukać nowego pracodawcy. Pojawiły się trzy propozycje z klubów grających w portugalskiej ekstraklasie, miałem też ofertę z Azerbejdżanu. Nie zdecydowałem się jednak na ten egzotyczny kierunek, bo miałem w pamięci wcześniejszy transfer do Kazachstanu. Postawiłem na stabilizację i wybrałem Lubin.

Dobrych kilka lat temu próbowałeś sił w Benfice Lizbona. Dlaczego nie wyszło?
- To trudne pytanie, bo w Benfice panuje spora konkurencja. Wówczas klub obrał kierunek, że liczy się obecny wynik, sprowadzono wielu zawodników z Brazylii i Argentyny. Wychowankowie Benfiki i Porto dostawali mało szans na grę. Byłem nieźle zapowiadającym się zawodnikiem, typową „dziesiątką”, grałem w młodzieżowych reprezentacjach mojego kraju na dużych imprezach, to nie wystarczyło.

Dostałeś swoje okazje do gry w pierwszej drużyny Benfiki?
- Zagrałem w dwóch meczach pucharowych. Kilka razy siedziałem na ławce i to wszystko. Liczy się jednak teraźniejszość, nie mam do nikogo żalu, chcę grać jak najlepiej dla Zagłębia, sprawiać radość kibicom mojej nowej drużyny.

Wieść niesie, że znasz się z Thiago Gomesem, byłym zawodnikiem Zagłębia.
- Znamy się z Benfiki i młodzieżowych reprezentacji Portugalii. Wygraliśmy Mistrzostwo Europy do lat 17 – strzeliłem trzy gole. Graliśmy później na Mistrzostwach Świata U-18, a Portugalia dotarła wówczas do ćwierćfinału i muszę się pochwalić (śmiech), strzeliłem 5 bramek, dokładnie tyle samo, co Cesc Fabregas dla Hiszpanów. Byliśmy najlepszymi strzelcami turnieju.

Zdecydowałeś się już na numer, z jakim będziesz grał dla Zagłębia.
- Piłkarze na mojej pozycji grają z numerami, które są już zajęte w Zagłębiu, dlatego zdecydowałem się na 58 – to rocznik urodzenia mojego taty. Jesteśmy bardzo zżyci, a ojciec miał niedawno problemy ze zdrowiem, ten numer to taki hołd dla taty, który jest mi bliski.

To jak widzisz swoją przyszłość w Zagłębiu?
- Już mówiłem, że ważny będzie początek rundy wiosennej. Wierzę, że dobrze wystartujemy i szybko zdobędziemy potrzebne punkty. Podpisałem kontrakt na rok, chcę szybko udowodnić swoją wartość w nowej drużynie.

W Kazachstanie zaliczyłeś udany debiut…
- Strzeliłem dwa gole z rzutów wolnych, ale zdaję sobie sprawę z faktu, że nie popisał się wówczas bramkarz. Z debiutu zapamiętałem też, że było strasznie zimno. Przyznam, że ja lubię umiarkowaną temperaturę, niekoniecznie odpowiadają mi upały, ale mrozy, jakie zastały mnie wówczas, dawały się we znaki.

Kibice Zagłębia mają miłe wspomnienia z pewnym Portugalczykiem, Rui Migiel zdobył z ich drużyną mistrzowski tytuł. Liczysz, że zostawisz po sobie równie pozytywne opinie?
- Rui Miguel to dobry piłkarz, choć różnie układała się jego kariera. Dość późno doceniono jego talent… Nie tylko on późno „odpalił”, przypomnę, że najlepszy zawodnik Śląska Wrocław Marco Paixao nigdy nie zadebiutował w portugalskiej ekstraklasie. Różnie układają się kariery piłkarzy, jedni dość szybko grają na wysokim poziomie, inni muszą uzbroić się w cierpliwość i liczyć na szczęście.


Może nareszcie ktoś, kto potrafi dobrze dograć ze stałe fragmentu gry i rozegrać piłkę?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Pn 13, 21:37 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 20:16
Posty: 4886
Lokalizacja: Lubin
rzeczywiscie - w tym szalenstwie moze byc metoda, przeciez i tak i tak nasze akcje w najwiekszej mierze zaleza od tego jak pilke rozegra... defensywny pomocnik. Bilkowi to wychodzilo dosc kiepsko, dzis biegaja tam Piatek i Bonecki, ktorzy swoimi zagraniami sporo poplochu nie sa w stanie zasiac w szeregach wroga
ImprezowyKotek napisał(a):
Może nareszcie ktoś, kto potrafi dobrze dograć ze stałe fragmentu gry i rozegrać piłkę?

_________________
Milczenie jest złotem...
Obrazek
Zagłębie Lubin. To jest naprawdę ważne.
link ->zwrot kasy z giving assistant ->opis


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Śr 15, 15:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005 cze Pn 27, 13:55
Posty: 4424
Lokalizacja: Lubin
Ten Curto to niezły ściemniacz, nawciskał kitu dlaczego odszedł z Kazachstanu a prawda jest inna, gdzieś na weszło dziś był artykuł, nazwano go drugim hodurem oby to były złe dobrego początki...



http://www.weszlo.com/news/18148-Curto_ ... eryfikowal


- Graliśmy później razem na mistrzostwach świata do lat 18, a Portugalia dotarła wówczas do ćwierćfinału i muszę się pochwalić, strzeliłem pięć bramek, dokładnie tyle samo co Cesc Fabregas dla Hiszpanów. Byliśmy najlepszymi strzelcami turnieju - wspomina na łamach "Gazety Wyborczej" Manuel Curto, nowy zawodnik Zagłębia Lubin.

Lubimy takie słodkie opowiastki, ciekawe czy podobnymi wszystkich raczy np. Łukasz Nawotczyński - mistrz Europy do lat 19 i w dodatku najlepszy strzelec polskiej ekipy.

Curto - patrząc na jego CV - ma wszelkie predyspozycje, by w Lubinie zostać kolejnych Hodurem czy innym Romanem Slobodą. To znaczy - nic nie wskazuje na to, by miał być piłkarzem chociaż odrobinę poważnym. Póki co na szybko musiał wymyślić historyjkę, dlaczego pozbyto się go z Kazachstanu i dlaczego przez pół roku nie grał w piłkę. - W klubie zmienił się trener, nowy uznał, że nie potrzebuje obcokrajowców w zespole. Miał taką wizję, dlatego zdecydowałem się opuścić klub. Odeszli wszyscy obcokrajowcy - stwierdził.

Niestety, ta teoria ma pewne luki. Ów trener w kazachskiej drużynie to nie żaden lokalny oszołom, lecz Holender Arno Pijpers. Trudno sobie wyobrazić, by akurat Holender zaraz po objęciu funkcji trenera Tarazu miał ogłosić, że rezygnuje ze wszystkich obcokrajowców, a otacza się tylko miejscowymi. Gdyby jednak ktoś chciał w tak absurdalną teorię uwierzyć, należałoby ją zweryfikować. Tu natrafiamy na kolejne problemy…

Pijpers zostawił w drużynie Rosjanina Nikolaja Nesterenko, Ukraińca Eduarda Sergienko, Serba Miroslava Lecicia oraz Nigeryjczyka Emanuela Oditę. Mało tego - ten sam trener sprowadził do klubu Słoweńca Roka Roja oraz Serba Jovana Golica.

Mówiąc krótko: Curto pieprzy trzy po trzy i liczy na to, że durni Polacy jego bajeczkę kupią. Niestety, musi się bardziej chłop postarać. Skoro na dzień dobry musi wymyślać taką historię, to jak brać poważnie jego słowa, że miał trzy propozycje z portugalskiej ekstraklasy? Jak go w ogóle traktować poważnie?

Najbardziej nas w tym wszystkim zastanawia co innego: w jaki sposób Zagłębie sprowadza tego rodzaju asów? W klubie nie pracuje dyrektor sportowy, prezes w zakresie futbolu jest laikiem, natomiast trener (Orest Lenczyk) najchętniej sprowadza zawodników, z którymi już miał okazję pracować, ponieważ nie cierpi menedżerów, a menedżerowie jego. Nie ma więc żadnej struktury, która pozwoliłaby w sposób należyty prowadzić rozmowy transferowe i odpowiednio weryfikować kandydatów do zespołu.

Do kogo zgłaszają się menedżerowie, skoro dyrektora nie ma, prezes jest spoza branży, a trener z menedżerami (poza tymi zaprzyjaźnionymi - bo to taka awersja wybiórcza jest) nie rozmawia?

_________________
"Jedno serce,jeden klub...ZAGŁĘBIE LUBIN..."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Śr 15, 18:40 
Offline

Dołączył(a): 2004 sie Śr 04, 09:18
Posty: 1172
Lokalizacja: Lubin
Jak zwykle weszlo prezentuje żenujący poziom, przypier*** się na siłę i wymądrzanie pod niebiosa. Czekam, aż Pan Stanowski i spółka skrytykują Zagłębie na prawdę obiektywnie.
Legia ściąga Guilherme z Bragi B, który nie grał chyba jeszcze więcej niż Curto, ale dla redaktorów weszlo to nie problem, no bo jak można coś złego napisać na klub ze stolicy.

_________________
Obrazek

Orange City Boys '03 - http://www.ocb03.pl
SSZL "Zagłębie Fanatyków" - www.zaglebiefanatykow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Śr 15, 21:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005 kwi Wt 19, 07:24
Posty: 293
Lokalizacja: Lubin
Stanowski to pedał, co pokazał broniąc Osucha. Taki niby obiektywny i niezależny redaktor, ale jednak tylko niby.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 sty Cz 16, 19:28 
Offline

Dołączył(a): 2010 lis Śr 03, 14:28
Posty: 343
Lokalizacja: Lubin
I Curto i Stanowski mogą sobie mówić i pisać to, co chcą przed rozpoczęciem rozgrywek. Portugalczyk obroni się dobrą grą na boisku. Jak będzie zapier****ł to będzie dobrze, jak nie to odejdzie, bo w tym przypadku klub się popisał i podpisał kontrakt na 1 rok. Zobaczymy czy w ogóle będzie występował od początku w pierwszej jedenastce, czy może będą lepsi i porywalizują o pozycję.

_________________
„Dla tryumfu zła wystarczy, by dobry człowiek pozostał bezczynny”


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 kwi Wt 15, 18:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 2012 sty Wt 03, 18:10
Posty: 633
No proszę, kwintesencja hipokryzji. Tak jechali po Curto po podpisaniu kontraktu a po trzech miesiącach opiniotwórczy i ostrzy jak nigdy redaktorzy z weszło zmieniają front. I w ten sposób Curto z "tego rodzaju asów" stał się "najlepszym transferem Zagłębia". Wywiad świetnie koresponduje z tym poprzednim tekstem, który można przeczytać w tym temacie. A, jeszcze w międzyczasie (z miesiąc temu) państwo redaktorstwo w swoim podsumowaniu zimowych transferów "opowiadanie dyrdymałów", z którego się śmiali w styczniu, przypisało... Bertilssonowi. Nie dziwię się, jeśli tego tekstu cisnącego po Curto już na ich stronie nie ma ;)

Cytuj:
Po długich kilkudziesięciu miesiącach posuchy wygląda na to, że w Zagłębiu ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy i wziął się za w miarę poważne transfery. Z oceną piłkarzy, którzy zjechali do Lubina, trzeba się jeszcze wstrzymać, ale przynajmniej kilku z nich jak na razie wygląda na w miarę kumatych grajków. Mowa tu oczywiście o Rodiciu, Dziniciu, Bertilssonie czy przede wszystkim o Manuelu Curto. Z tym ostatnim ucięliśmy sobie dziś rano krótką telefoniczną pogawędkę...

Ostatnio w prasie portugalskiej pojawił się artykuł, w którym można było przeczytać, że Polska to jeden z głównych celów wypraw twoich rodaków.
Jak najbardziej - z kilku powodów. Po pierwsze w Portugalii panuje wielki kryzys i kluby nie płacą. W Polsce tego nie ma. Druga sprawa - wasza liga jest bardzo dobrze zorganizowana, poziom jest dość wysoki, a i w samym kraju żyje się bardzo przyjemnie. W Portugalii natomiast jest wielu dobrych zawodników, którym się nie płaci, a którzy spokojnie poradziliby sobie tutaj albo w jakimkolwiek innym kraju. Często pytają mnie, jak jest w Polsce, a ja wypowiadam się w samych ciepłych słowach. W Zagłębiu nie mam na co narzekać. Fantastyczni kibice, bardzo dobra organizacja... Trzeba się tylko utrzymać i awansować do finału Pucharu Polski.

Może masz takie dobre wrażenie, bo ostatnio grałeś w Kazachstanie?
Wyjechałem do Kazachstanu z powodu pieniędzy, bo ciężko jest pracować w miejscu, w którym ci nie płacą. Na szczęście mogłem liczyć na pomoc rodziny i znajomych, więc przezwyciężyłem te problemy i przyjąłem propozycję FK Taraz.

Bo nie było innych?
Miałem kilka ofert z Portugalii, ale byłem już zmęczony tym kryzysem. Do dziś walczę o pieniądze z trzema klubami.

Wierzysz, że je dostaniesz?
Wierzę w portugalskie sądy. Wiem, że takie sprawy muszą potrwać.

Nie tak miała się ta twoja kariera potoczyć. W 2003 roku zostałeś królem strzelców mundialu U-17.
Od kiedy w wieku 17 lat awansowałem do pierwszej drużyny, zagrałem kilka meczów w Benfice, ale rok później miałem pecha. Złamałem nogę i utrudniło mi to przeskok do piłki seniorskiej. Wypadłem na siedem miesięcy i nie dostałem już szansy od trenera Camacho. W tym klubie w ogóle Portugalczykom jest bardzo ciężko. Nawet dziś w jedenastce wychodzi jeden, maksymalnie dwóch, ale to ogólnie problem w całej Portugalii. Nie stawia się na młodych piłkarzy. Moje pokolenie zdobyło mistrzostwo Europy U-17 i wtedy ci juniorzy też nie dostawali szans. Benfica po kontuzji oddała mnie na wypożyczenie do Estreli Amadora, bo nie mogłem rywalizować z Petitem, Zahoviciem i... Kto tam jeszcze grał w pomocy? A, Brazylijczyk Roger i kilku innych. Cóż, trzeba uszanować decyzję Camacho.

Zastanawiasz się, gdzie byłbyś dziś, gdyby nie ta kontuzja?
Nie lubię się nad tym zastanawiać, bo to był dla mnie strasznie ciężki okres. Nie chcę tego wspominać ani gdybać. Czasem w życiu spotyka człowieka pech. Mnie spotkał wtedy, a wielu moich kolegów, jak Joao Moutinho, Paulo Machado, Vieirinha czy Miguel Veloso zrobiło kariery. Oni dziś grają w Monaco, Olympiakosie, Wolfsburgu lub Dynamie Kijów, a ja z Benfiki przeniosłem się do Estreli Amadora, która nie płaciła piłkarzom i ostatecznie upadła. Wyjechałem na kilka miesięcy do drugiej ligi hiszpańskiej, a potem wróciłem do Portugalii. Miło wspominam okres spędzony w Estoril, potem jeszcze było Naval i Leiria, która też nie płaciła i na dwa-trzy miesiące przed końcem sezonu przestaliśmy grać. Wtedy właśnie wyjechałem do Kazachstanu. Spędziłem tam siedem miesięcy, ale nie rozegrałem zbyt wielu meczów, bo sezon został przerwany z powodu zbyt ciężkich opadów śniegu. Ale pokazałem się tam z dobrej strony. Wybrali mnie najlepszym obcokrajowcem ligi i do dziś kazachscy agenci dzwonią do mnie z propozycjami. Nie zamykam sobie tych drzwi.

Poważnie?
Poważnie, choć było ciężko. Tego kraju nie da się porównać ani z Portugalią, ani z Polską. Tam wszystko jest inne. Po pierwsze mało kto mówi po angielsku, a ja nie znałem rosyjskiego, a po drugie ciężko było mi się dostosować do tamtejszego jedzenia. Ostatecznie - choć grało mi się tam dobrze - zdecydowałem się jednak wrócić do Portugalii.

Dlaczego?
Nie wytrzymałbym dłużej bez rodziny. Skończył mi się kontrakt, dostałem kilka propozycji, ale brałem pod uwagę tylko te zagraniczne, bo nie chciałem już grać w klubie, który nie płaci. Zagłębie było najlepszą opcją. Nie twierdzę jednak, że w Portugalii nie da się już nigdzie zarobić - połowa ligi nie ma aż takich problemów finansowych. Miałem po prostu pecha, że nie płaciły mi aż trzy kluby. Dlatego wolę grać za granicą. Podobnie, jak wielu moich rodaków, którzy chętnie wyjechaliby do Polski.

Teraz pewnie chcesz wycisnąć finansowe maksimum ze swojej kariery.
Nie myślę teraz o pieniądzach. Chcę grać w miejscu, w którym będę szczęśliwy.


http://www.weszlo.com/news/19419-Manuel ... ma_klubami


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 kwi Wt 15, 19:32 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 20:16
Posty: 4886
Lokalizacja: Lubin
Trzeba się tylko utrzymać i awansować do finału Pucharu Polski
ledwo trzy miesiace a mentalnie juz zjechal na samo dno.

NIE PANIE Curto NIE WYSTARCZY TYLKO SIE UTRZYMAC i AWANSOWAC do finalu PP
bo jedno i drugie to psi OBOWIAZEK.

TRZEBA odrobic 5pkt strate do 9 Cracovii aby zajac jej miejsce - najlepiej zdobywajac 21pkt w kolejnych 7 ligowych kolejkach i WYGRAC PUCHAR POLSKI

_________________
Milczenie jest złotem...
Obrazek
Zagłębie Lubin. To jest naprawdę ważne.
link ->zwrot kasy z giving assistant ->opis


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 kwi N 27, 00:22 
Offline

Dołączył(a): 2004 kwi N 25, 22:34
Posty: 1083
Lokalizacja: Lubin
Manuel Curto przebija jak na razie i Hodura i Jeża. Takiego POZORANTA to jeszcze w Zagłębiu nie mieliśmy.

Walczy w każdym meczu, jest nieustępliwy, nogi nie odstawi.
Podania ma celne, najczęściej do tyłu.
Macha rękoma za dwóch.
Raz na 10-15 meczów coś strzeli z wolnego lub zaliczy asystę. Warto poczekać.
A tak na co dzień to gramy 11 na 10.
To jest też chyba ulubieniec kolegów z zespołu, bo muszą za niego zapierd... na boisku.
No i oczywiście ulubieniec trenera bo trafia na treningu sami już wiecie ile i gdzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Manuel Curto
PostNapisane: 2014 kwi N 27, 03:02 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 20:16
Posty: 4886
Lokalizacja: Lubin
Ciiiiicho. Mój dobry kolega twierdzi że przebija nawet Djokica

_________________
Milczenie jest złotem...
Obrazek
Zagłębie Lubin. To jest naprawdę ważne.
link ->zwrot kasy z giving assistant ->opis


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

W ramach naszej strony wykorzystujemy “ciasteczka” (cookies) w celu zbierania anonimowych statystyk odwiedzających (przy pomocy AdSense) oraz obsługi sesji dla zalogowanych użytkowników i świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dla plików cookies w swojej przeglądarce.